Wakacje marzeń… których nie było

Podróże, podróże… kto o nich nie marzy. W dzisiejszych czasach portali społecznościowych  już nawet nie chodzi o to, żeby coś zobaczyć, ale o to by znajomi nam zazdrościli. Przynajmniej tak jest dla 41% Brytyjczyków, którzy, wg. badań Club Med, opowiadali o swoich zmyślonych podróżach. I wszystko byłoby dobrze, ale jak mieli udowodnić prawdziwość swoich opowieści?

Z pomocą przychodzi założona w 2017 roku firma Fake A Vacation. Teraz już wystarczy przesłać zdjęcie swojej sylwetki, wybrać tło, a firma zmontuje nam piękny fake z podróży.

A czemu właściwie ludzi udają? Bo podróże są dla nich zbyt drogie, albo chcieliby wzbudzić zazdrość u innych. Popularność takich usług wzrosła wraz z rozwojem mediów społecznościowych.

Badania pokazują, że 41% Brytyjczyków opowiada historie o podróżach, których nigdy nie odbyli (z tego 31% przyznaje, że robią to by zaimponować innym). Co piąty Brytyjczyk opublikował zdjęcie ze zmyślonej wyprawy, a co dziesiąty udaje, że odwiedził obcy kraj, mimo, że obejrzał o nim tylko film dokumentalny. Ale to nie tylko trend w Wielkiej Brytanii – 14% Amerykanów również kłamie na temat swoich podróży.

Więc jest jednak tak jak uczę młodzież w szkole – Facebook, a w jeszcze większej mierze Instagram, nie pokazuje prawdziwego życia, tylko życie, które chcielibyśmy mieć… Smutne to.

Dlatego życzę Ci, żebyś miał umiejętność odróżnienia prawdy od fałszu, gdy przeglądasz internet. No i wielu podróży marzeń – tych prawdziwych, nie fejkowych.

%d bloggers like this: