Top 3. Niebanalne horrory na Halloween

Skoro dziś Halloween to pozwolę sobie polecić Ci trzy niebanalne horrory na wieczorne oglądanie. Czemu akurat te? Przecież można wybrać z wielu klasyków, ale ja akurat mam już przesyt horrorów i dawno nie oglądałem takiego, który mógłbym Ci z czystym sumieniem polecić. Dlatego właśnie trzy horrory komediowe.Można się na nich i trochę przestraszyć, ale przede wszystkim pośmiać. Ja w każdym razie bardzo dobrze się bawiłem na tych trzech filmach.

Niespełniony muzyk, wieczny chłopiec, który właśnie rozstał się z dziewczyną spotyka przedszkolankę, bez reszty oddaną swojej pracy. Aby jej zaimponować jedzie jako dodatkowy opiekun na wycieczkę z grupą pięciolatków. Pech chce, że obok Wesołej Doliny, gdzie zmierza wycieczka, jest tajny ośrodek armii amerykańskiej, w którym prowadzone są badania nad zombie… Przezabawny australijski komediohorror, ocierający się momentami o gore, ze scenami, które na przykład w amerykańskim horrorze by nie przeszły. Bardzo warto obejrzeć – chociażby po to, by zobaczyć jak potraktowano tutaj amerykańską armię.

Grupa przyjaciół wybiera się na wieś, by odreagować swoje porażki z kobietami. Niestety – trafią do wsi, gdzie właśnie rozpylono środek, zamieniający kobiety w żądne krwi potwory. Wyśmienita komedia, znowu ocierająca się chwilami o granicę dobrego smaku. Pełna recenzja TUTAJ

Hasłem tego filmu jest: “Mad Max spotyka Noc Żywych Trupów”. I rzeczywiście – ewidentnie widać w tej historii wpływ obu klasyków. Podlane to wszystko dużą ilością czarnego humoru i krwawych scen. Znakomita produkcja z Australii, która od pierwszych minut oferuje bezkompromisową jazdę bez trzymanki.  Poza tym jest tutaj kilka naprawdę dobrze pomyślanych scen i założeń, które powodują, że tak ograny temat jak zombi nabiera oryginalności. Wyrmwood to film, który naprawdę warto obejrzeć.

%d bloggers like this: