Tatiana Mindewicz-Puacz. Miłość. I co dalej?

Wydawnictwo Agora SA, liczba stron: 240, rok wydania 2018.

Pamiętam, jak któregoś dnia wróciłem z pracy całkowicie zdołowany, w depresyjnym nastroju. Potrzebowałem jakiejś motywacji, dobrego słowa, bo odechciało mi się tego dnia totalnie wszystkiego. Zupełnym przypadkiem trafiłem na kanał YouTube pani Tatiany. Krótkie filmiki jakie obejrzałem postawiły mnie do pionu i przywróciły choć trochę wiary w siebie. Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, żeby pokazać, że Autorka ma dużą wiedzę z dziedziny psychologii. Nie tylko teoretyczną, ale i praktyczną. I potrafi tą wiedzę w przystępny sposób przekazać. Nie inaczej jest w książce „Miłość. I co dalej?”. Nie jest to stricte poradnik. Nie ma tutaj porad w stylu „zrób to i tamto, a będzie Ci lepiej”.

To bardziej opowieść o trzech różnych związkach, w których nie dzieje się najlepiej. Poprzez opisanie problemów i możliwych ich przyczyn Tatiana Mindewicz-Puacz pokazuje raczej co może stanowić ich sedno i możliwości rozwiązania problemów. Tak naprawdę, we wszystkich trzech historiach można z łatwością odnaleźć samego siebie, to jak się traktuje partnera gdy minie pierwsze zauroczenie i zachłyśnięcie miłością. „Miłość. I co dalej?” to bardzo dobra książka nie tylko dla par, które przezywają kryzys, ale też dla tych, którzy jeszcze trwają w oszołomieniu miłosnym. Bo sama miłość, choć piękna, czasami nie starcza by związek dwóch osób przetrwał.

Nie ma tutaj łopatologii, „złotych zasad”. Bardziej jest o pracy nad sobą samym, nad poczuciem własnej wartości. Właśnie dlatego uważam, że to nie tylko książka o miłości, ale też o rzeczach, które możemy przełożyć na życie codzienne, stosunek do innych i sposób postrzegania samego siebie.

To ważna książka, napisana lekkim językiem, a jednocześnie dotykająca wielu różnych aspektów naszego codziennego życia.

Nie wystawię oceny, bo każdy z czytających sam musi się przekonać, czy „Miłość. I co dalej?” jest mu potrzebna do życia. Mnie osobiście się podobała i kilka uwag na pewno wezmę do siebie. Dlatego treści nie ocenię. A technicznie? Bardzo ładne wydanie, kilka literówek, styl pisania przystępny, ale nie banalny.

No cóż. Na koniec mogę Ci polecić z czystym sumieniem lekturę. A co z niej wyniesiesz to już Twój wybór…

Font Resize
KONTRAST
%d bloggers like this: