Stonehenge

Stonehenge

Miejsce które zawsze chciałem odwiedzić. Stonehenge – tajemniczy krąg gdzieś w Anglii, o nie wiadomo jakim przeznaczeniu… Cóż – od zawsze pasjonowałem się zagadkami, tajemnicami, parapsychologią, paleoastronautyką. To chyba nie dziwne, że kiedy byłem na wycieczce w Anglii to nie mogłem po prostu się doczekać, kiedy wreszcie Stonehenge zobaczę. Mimo tego, że osoby które już były i widziały mówiły, że to przecież tylko kupka kamieni w szczerym polu, a na dodatek wieje tam jak cholera… Ale czym w ogóle to całe Stonehenge jest? Otóż jest to jedna z najsłynniejszych europejskich budowli megalitycznych, pochodząca z epoki neolitu oraz brązu. Megalit położony jest w odległości 13 km od miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii. Najprawdopodobniej związany był z kultem księżyca i słońca. Księżyc mógł symbolizować tutaj kobietę, słońce – mężczyznę. Składa się z wałów ziemnych otaczających duży zespół stojących kamieni.

Nazwa pochodzi z języka staroangielskiego, od słów stān – kamień (ang. stone) i hencg – otaczać (ang. hinge) lub hen(c)en (szubienica). Ze słowa henge powstało słowo henges – kręgi – którym teraz są nazywane tego typu obiekty.

Stonehenge składa się z kolejnych elementów, ustawianych w dużych odstępach czasowych (sanktuarium powstawało stopniowo, przez ponad tysiąc lat). Aleja wiodąca do Stonehenge ciągnie się na długości około 3km i jest szeroka na 11m. Pierwotnie jej krawędzie ograniczał wał ziemny. Podobna konstrukcja okala całe stanowisko. Pierwszym elementem na drodze z alei do wnętrza kręgów jest Heel Stone, ustawiony około 2600 roku p.n.e. Mniej więcej w tym samym czasie, wewnątrz kredowych wałów pojawiają się również 4 Station Stones. Zewnętrznym, pierwszym kamiennym kręgiem, jest pierścień 30 kamieni (zwanych Sarsenami) o średnicy 40m, datowany na ok. 2450 rok p.n.e. Wewnątrz niego znajduje się pierścień egzotycznie wyglądających, błękitnych kamieni (Bluestones). Do samego wnętrza Stonehenge prowadzi jeszcze monumentalna podkowa złożona z pięciu trylitów (o wysokości około 9m), oraz mała podkowa złożona z 30 Bluestones. Obydwie podkowy otwarte są w kierunku alei. W samym centrum Stonehenge znajduje się tzw. Altar Stone – dziś przewrócony.

Ponadto, wewnątrz kredowych wałów, archeologiczne badania wykazały istnienie tzw. Aubrey Holes, czyli 56 jam o średnicy 2m i głębokości około metra. G. Hawkins, w 1964 postawił tezę mówiącą, jakoby Aubrey Holes były używane jako specyficzny komputer do przewidywania zaćmień słońca i księżyca, lecz teoria ta w krótkim czasie została obalona. Jamy prawdopodobnie są śladem po dodatkowej, drewnianej konstrukcji otaczającej kamienne kręgi.

Na obszarze stanowiska – na zewnątrz pierścienia Sarsenów – znaleziono również dwa pierścienie mniejszych jam, nazwanych kolejno X i Y, w liczbie 30 i 29. Zwraca uwagę to, że liczba otworów odpowiada średniej ilości dni w miesiącu synodycznym.

Oś podkowy wyznacza kierunek, z którego wschodzi słońce w najdłuższym dniu w roku, podczas letniego przesilenia. Sanktuarium wzniesione jest z dwóch rodzajów kamienia. Największe, granitowe bloki pochodzą z okolic Marlborough Downs (około 30 km na północ od Stonehenge), natomiast mniejsze, błękitne skały – z Pembrokeshire w Walii, położonego około 250 km od budowli.

Pamiętam wrażenie jakie robi cała ta budowla – jedzie się autostradą, jedzie, jedzie- dookoła tylko zielone pokryte trawą pagórki… i nagle – jebudu! – pośrodku tej zieloności krąg z kamieni – jeden z najbardziej obfotografowanych zabytków na świecie J Przejście z parkingu przez kasy biletowe, tunelem pod autostradą i już mamy możliwość obcowania z naprawdę dawną historią. Ścieżka prowadzi dookoła kręgu, dobrym rozwiązaniem jest wypożyczenie audio-przewodnika przy kasach i już mamy możliwość poznania historii i hipotez odnośnie tego nadzwyczaj tajemniczego. Niestety – krąg odgrodzony jest od niedawna- teraz już tylko w czasie różnych uroczystości współczesnych druidów można wejść do środka, pomiędzy kamienne bloki. Stonehenge budzi mieszane uczucia-z jednej strony na zdjęciach wydaje się, że jest to naprawdę duży obiekt, tymczasem w rzeczywistości Stonehenge (oczywiście jak na dzisiejsze czasy) wielkie nie jest. Z drugiej strony – patrząc na kręgi czuć powiew tajemnicy, zagadki… Polecam wizytę w Stonehenge jeśli będziecie mieli kiedyś możliwość. To dobre miejsce by zasmakować tajemnicy, a może też i zacząć przygodę ze zdobywaniem wiedzy o Piktach, druidach i całej tej tajemniczej kulturze po której zostały tylko kamienne kręgi.

Font Resize
KONTRAST
%d bloggers like this: