Premiery książkowe 19 – 25.03.2018

W 1420 roku Anglia była najpotężniejszym państwem w zachodniej Europie, jej król uchodził za ozdobę świata, a jej przyszłość rysowała się w świetlanych barwach. W tych czasach za niedorzeczność uznano by stwierdzenie, że w ciągu jednego pokolenia kraj ten pogrąży się w chaosie nieporównywalnym z żadnym innym na kontynencie. Jak wiele tragedii, także ta rozpoczyna się w momencie triumfu…
Współcześni historycy uznają, że wojna Dwóch Róż w rzeczywistości była czymś znacznie bardziej złożonym, niż sugeruje jej kusząca nazwa. Sama wojna i wygaśnięcie dynastii Plantagenetów nie były karą za grzech obalenia Ryszarda II. Za całym złem XV wieku nie stał nikczemny Ryszard III, a małżeństwo Henryka VII z Elżbietą York nie przyniosło natychmiastowego wybawienia. Był to brutalny i trudny do zrozumienia okres destabilizacji politycznej, wynikły z upadku autorytetu królewskiego i utraty panowania angielskiego nad Francją. W systemie, w którym prawo, porządek, sprawiedliwość i pokój w tak ogromnej mierze zależały od króla i majestatu korony, panowanie Henryka VI okazało się prawdziwą katastrofą…

Fascynująca Kronika życia Michała Bułhakowa (Bułgakowa) przygotowana przez Krzysztofa Tura, świetnego tłumacza i badacza pisarstwa autora “Mistrza i Małgorzaty” to niezwykłe przedsięwzięcie.
Aż nie do wiary, że dokonał tego jeden człowiek. Kronika życia Michała Bułhakowa (Bułgakowa) budzi szacunek ogromem pracy, wymagającej nie tylko dogłębnego rozeznania w rosyjskich źródłach, ale też krytycznego stosunku, niekiedy wręcz intuicji badawczej. Wzbudzi zapewne wielkie zainteresowanie znawców Bułhakowa (Bułgakowa), jak i rzesz miłośników twórczości tego wielkiego pisarza.
W 2017 roku ukazał się nowy przekład powieści “Mistrz i Małgorzata”. Krzysztof Tur, nazwany przez ks. Jana Twardowskiego wielkim artystą, od lat poświęcił swoje twórcze życie prawdziwej pasji – Michałowi Bułgakowowi. Porównanie propozycji translatorskiej Krzysztofa Tura z poprzednimi przekładami “Mistrza i Małgorzaty” pozwala na konstatację, że najnowszy przekład jest bliższy semantycznie oryginałowi. Autor odważył się też przywrócić rosyjską wersję nazwiska pisarza “Bułgakow”, co jest zgodne z logiką, choć w Polsce przyjęła się od lat ukrainizowana jego pisownia.
Do powieści dodano Czarnego Maga i przypisy ze zdjęciami z epoki.

Wilczy kieł dla morderców, byczy róg dla gwałtowników, wężowy język dla stręczycieli – magiczne tatuaże piętnujące zbrodniarzy wszelkiej maści. Czy odważysz się poznać wyklętych?
Wkraczającym na rozdroża cienistego szlaku nie dane jest rozkoszować się sielankową aurą czy towarzystwem śmiałków bez skazy. To przede wszystkim kręgi napiętnowanych morderców, rabowników czy nierządnic. Łgarstwa, spiski i walka o wpływy – oto codzienność Bastionu.
Tam właśnie trafisz wespół z przywódcą osady, Thoregarem, oraz młodym banitą Malbo. Ostatni z wyklętych zapewne nieraz zająknie się na temat nieodległych czasów, gdy był jeszcze cesarzem Dwóch Oceanów.
Czy Malbo zazna w Bastionie odmiany losu? Wsłuchaj się uważnie w historię jego ojca, której echa nawiedzają cienisty szlak, a być może zdołasz przewidzieć odpowiedź. O ile pozostali wyklęci darują Ci chwilę wytchnienia…

Książka (album) “Koń wschodni” różni się od wszystkich innych wydawnictw, które dotychczas się ukazały, tym, że obejmuje całokształt hodowli konia w procesie historycznym i w hodowli współczesnej. Mówi m. in. o naszych stadninach, które przyniosły Polsce tak wielki rozgłos w świecie. Są tu m. in. Janów, Michałów, Białka. Poza bogactwem ilustracji znajdziecie tu państwo wyjątkowe opowieści osób, które przez wiele lat tymi stadninami zarządzały, które przez wiele lat zajmowały się pisaniem o życiu i rozwoju konia w Polsce. To ważne dzieło w twórczości prof. Andrzeja Strumiłły.
Album (książka) jest bardzo starannie wydany. Złocona okładka, barwione na złoto grzbiety, mówią, że to księga wyjątkowa i unikatowa.
“Koń wschodni”należy się naszym hodowcom, którzy na przestrzeni wieków przyczynili się do hodowli i rozwinięcia kultury konia wschodniego w Polsce. Jest to szlachetny koń z Półwyspu Arabskiego, Turcji. Koń piękny, o niezwykłej wytrwałości, o niespotykanym tanecznym ruchu. Wiąże się z nim nasza kultura i sztuka. Jest nieodłącznym elementem piękna i mitu.

Co oznacza słowo “teraz”? Co sprawia, że nieuchwytne “teraz” jest tak wyjątkowe?
Enigmatyczny charakter tego momentu czasu nękał filozofów oraz fizyków. Einstein pokazał, że na upływ czasu wpływa zarówno prędkość, jak i grawitacja, był jednak zrozpaczony niemożnością wyjaśnienia znaczenia pojęcia “teraz… “.
Równie zastanawiające jest to, dlaczego czas płynie. Niektórzy fizycy zrezygnowali z próby zrozumienia tego zjawiska i nazwali upływ czasu iluzją, ale wybitny fizyk eksperymentalista Richard A. Muller protestuje. Jego zdaniem, fizyka powinna wyjaśniać rzeczywistość, a nie jej zaprzeczać. W “Teraz” Muller nie tylko poddaje krytyce dawne idee, ale przedstawia swą własną rewolucyjną teorię, która daje testowalne przewidywania. Zaczyna od wyłożenia solidnego i niezwykle jasnego wytłumaczenia podstaw, które opierają się na teorii względności, teorii splątania i teorii Wielkiego Wybuchu. Muller wskazuje, że trwającą wciąż ekspansję wszechświata standardowa teoria Wielkiego Wybuchu wyjaśnia jako ciągłe tworzenie się nowej przestrzeni. Twierdzi, że razem z przestrzenią powstaje również nowy czas i że granicą nowego czasu jest to, co przeżywamy jako teraz. Ta pobudzająca wyobraźnię wizja ma implikacje dla pewnych zagadnień rozważanych nie tylko w fizyce. Co więcej, teoria Mullera jest sprawdzalna. Dzieło Mullera wzbudzi poważną dyskusję na temat najbardziej fundamentalnych założeń naszego Wszechświata i może wyjaśnić jedną z najdłużej nierozwiązanych zagadek fizyki.

Nie należy zbyt często oglądać się za siebie, ale czasem trzeba, by znaleźć to, co zgubiło się po drodze.
Anna po stracie męża, wraca do rodzinnego miasteczka na urokliwym Podlasiu, by zacząć wszystko od nowa. Na oplecionej bluszczem werandzie starego domu ma nadzieję odzyskać spokój i równowagę. Przychodzi jej to z trudem, więc desperacko szuka oparcia w rodzicach i dawnych przyjaciołach. To dzięki nim ma nadzieję zbudować dla siebie i swoich dzieci nową stabilną rzeczywistość. Nie wierzy, że umiałaby to zrobić sama, bez niczyjej pomocy.
Zupełnie jak bluszcz, który nie może istnieć bez podpory.
Na szczęście, w porę uświadamia sobie, że dotąd tak właśnie wyglądało jej życie i postanawia je zmienić. Za sprawą mieszkańców Bujan, ich codziennych radości i również trosk, których wcześniej nie była świadoma, oraz dzięki pokrzywdzonym przez los zwierzętom ze schroniska, odnajduje prawdziwą siebie. Staje się silna, niezależna i dzięki temu szczęśliwa.

Czy medycynę w ogóle można nazywać nauką? Ponad dziesięć lat temu, kiedy Siddhartha Mukherjee był młodym, przemęczonym i samotnym lekarzem-rezydentem, zaczął się zastanawiać nad tym fundamentalnym pytaniem. Każda dziedzina nauki musi opierać się na wielokrotnie powtarzanych eksperymentach, opisywać uniwersalne prawa natury – a medycyna? Czy z nią jest tak samo?

Mukherjee poświęcił swoją karierę rozważaniom nad tym pytaniem – pytaniem, na które odpowiedź może całkowicie odmienić sposób myślenia o medycynie. W “Prawach medycyny” nagrodzony Pulitzerem autor, jeden z najbardziej cenionych w świecie onkologów, opisuje najciekawsze przypadki w swojej karierze, które pozwoliły mu zidentyfikować trzy kluczowe reguły rządzące medycyną.

Pełna szczegółów historycznych i opowieści o współczesnych medycznych cudach książka, która w fascynujący sposób pozwala zajrzeć za kulisy medycznych odkryć. To rzecz nie tylko dla medyków, ale i wszystkich tych, którzy chcą lepiej zrozumieć, jak chorujemy i jak jesteśmy leczeni. To fundament dla nowego sposobu rozumienia medycyny, teraz i w przyszłości.

Wyobraź sobie, że nie możesz umrzeć. Królestwa upadną, miasta zamienią się w proch. Wiatr zatrze imiona zarówno przyjaciół, jak i wrogów. Przyjdą nowi ludzie, nowe nazwy, rzeczywistość zabrzmi obcymi językami. A ty wciąż będziesz trwać, powracając za każdym razem. Przeklęty za niewypowiedziane zbrodnie, czy może ponad miarę umiłowany przez bogów? Sam nie jesteś już pewien. Wiesz tylko, że zrobiłbyś wszystko, byleby przerwać ten krąg. Po raz ostatni zamknąć oczy – i nie musieć już nigdy ich otworzyć. Pośród ogłuszającego bzyczenia much, w miękkim szeleście pełzających po twoim ciele larw, wśród coraz to kolejnych spazmów i skurczy powracającego do życia ciała, masz jedną jedyną rzecz, jakiej nie odebrał ci ani czas, ani bogowie. Imię, które dźwigasz ze sobą niczym najcięższe brzemię przez bezkres czasu. Zahred.

Policja znajduje w parku ciało młodej nauczycielki. Jedynym śladem, jaki zabójca pozostawia na miejscu zbrodni, jest motyl, wciśnięty do kieszeni płaszcza ofiary. Sprawą z ramienia policji zajmuje się doświadczony śledczy, Adam Berger. To mężczyzna po przejściach, indywidualista z intrygującą i bolesną przeszłością. Przed dwoma laty stracił żonę, prowadząc samochód po kilku lampkach wina.
Wkrótce miastem wstrząsają kolejne zabójstwa, które odciskają zaskakująco silne piętno na życiu młodego lekarza Tomasza Witkowskiego. Ingerują w jego uporządkowany świat i sprawiają, że obsesyjnie zaczyna dążyć do poznania prawdy. Stopniowo zaczyna nabierać coraz silniejszych podejrzeń, że rozwiązania zagadki musi szukać nie tylko w świecie rzeczywistym, ale i tym, który wypełnia jego sny. Problem w tym, jak te dwa światy odróżnić…
Ofiar z pozoru nic nie łączy, sprawca nie popełnia błędów, a kolejne trofea znalezione przy ciałach tylko mnożą wątpliwości. Czas ucieka. Kto pierwszy zdoła dotrzeć do prawdy?

Niezwykły pamiętnik polskiej podróżniczki.
Bogatym życiorysem hrabiny Ewy Dzieduszyckiej można by obdzielić co najmniej kilka nietuzinkowych postaci. Miłośniczka górskich wędrówek, zapalona globtroterka i pisarka.
W czasach, kiedy wśród podróżników niewiele było kobiet, zwiedziła północną Afrykę, Indie, Palestynę, Grecję, Rumunię. To pierwsza Polka, która udokumentowała swoją podróż do Indii w formie książki (wydanej w 1912 roku). Europę miała w zasięgu ręki, jeździła na ważne przedstawienia do Lwowa i Wiednia czy wystawy do Paryża.
Jej wspomnienia to nie tylko reminiscencje z tych wojaży, trafne obserwacje obyczajowe i fascynujący dokument minionej epoki. To także barwna galeria sławnych postaci, a także ekscentrycznych członków jej najbliższej rodziny. Na kartach książki pojawiają się takie nazwiska jak: Tytus Chałubiński, Adam Asnyk, Sabała, Pawlikowscy, Sarah Bernhardt, Karol Estreicher czy Karol Brzozowski z egzotyczną żoną.
Ze sprawami dnia codziennego przeplatają się wielkie wydarzenia polityczne, zapis dawnych obyczajów, przenikliwe obserwacje i znakomite anegdoty – wszystko to składa się na porywającą biografię. Zarówno miłośnicy urokliwych opowieści rodzinnych, jak i czytelnicy zainteresowani historią będą zachwyceni.
Ewa z Koziebrodzkich Dzieduszycka – urodzona w 1879 r. , córka Władysława, polityka i dramaturga, współzałożyciela Towarzystwa Tatrzańskiego. Wychowana w surowej, “klasztornej” dyscyplinie i kształcona przez prywatnych nauczycieli w zamożnym domu ciotecznej babki w Kozłowie pod Milatynem, gdzie trafiła po przedwczesnej śmierci matki. Jej mąż Władysław Dzieduszycki, ziemianin i polityk, prowadził w rodzinnym majątku w Jezupolu koło Stanisławowa sławną stadninę koni arabskich (które były przodkami janowskich arabów). Po najeździe Sowietów na Polskę w 1939 r. Dzieduszyccy zbiegli do Lwowa, gdzie Władysław został zamordowany przez Rosjan, a ich córka Aniela z dziećmi została wywieziona do Kazachstanu. Ewa cudem się uratowała. Po wojnie, zamieszkała z synem Wojciechem (znanym śpiewakiem operowym) we Wrocławiu.

Przy Soplu twardziele topnieją.
Jeżeli nie zabije cię kula, to dobije cię czar. Nie osmali cię ogień, to skapiejesz na mrozie. Oderwanym skrawkiem naszego świata wstrząsa brutalna wojna. Stary i kruchy porządek ostatecznie się zawalił – czas wybrać nowych władców. Ręka, która utrzyma nóż, rządzić będzie Przygraniczem. I dlatego wszyscy, którzy chcą się liczyć w nowym układzie sił szukają Sopla. Sopel, by przeżyć i wyrwać się z Przygranicza musi szukać noża. Napalm, jak na piromantę przystało, szuka okazji do rozróby.
Zanim nastanie Czarne Południe wszystkim uczestnikom te poszukiwania bokiem wylezą. Niektórym razem z flakami.

Tbilisi – miasto na styku kultur
Monastyr Geghard wykuty w skale
Na liście UNESCO: starówka w Baku
Zakaukazie i trzy kraje, które mają mnóstwo do zaoferowania – Gruzja, Armenia i Azerbejdżan, a w nich trzy stolice: Tbilisi, Erywań i Baku, każda o innym obliczu. Poza głównymi ośrodkami trzeba zobaczyć miasteczka i wioski, w których czas płynie znacznie wolniej, a serdeczni mieszkańcy, nawet najubożsi, podejmują przybyszów iście po królewsku. Szczególną atrakcją są zagubione wśród gór prastare monastyry i twierdze.
4 kroki do udanej podróży!
Inspirator – precyzyjnie zaplanowane wycieczki, osobiste relacje autorów.
Zwiedzanie – ciekawe miejsca, których nie znajdziesz nigdzie indziej, porady i rekomendacje autorów.
Poznaj Gruzję, Armenię i Azerbejdżan– wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć trzy kraje Kaukazu.
Zaplanuj wyprawę – krok po kroku zorganizuj idealną podróż.

Bruno nigdy nikogo naprawdę nie kochał. Zrezygnował z życia, jakie było mu pisane – nieciekawej egzystencji pracownika hotelu – i wyruszył w poszukiwaniu przygód. Okrążył świat, utrzymując się dzięki własnej zaradności i urokowi osobistemu. Jest już w sile wieku i doskwiera mu samotność. Dni mijają mu w najpiękniejszym i najsmutniejszym miejscu na świecie: w Wenecji. To właśnie tam dusza Brunona zmienia się na zawsze, gdy pewnego dnia spotyka Keiko, wyjątkową Japonkę. Kobieta spędza każdą noc z innym mężczyzną, który zdoła poruszyć ją do głębi za sprawą własnego wiersza bądź opowieści. Jednak Bruno Labastide, niezwykły bajarz i oszust o urzekającym, rozbrajającym kobiety uśmiechu, nie jest w stanie uzyskać wstępu do tego raju, ponieważ, ku własnemu zaskoczeniu, gdy zbliża się do japońskiej piękności, kończą mu się pomysły.
Opowieści, których akcja toczy się w wielu zakątkach świata, opowiadają o bólu i miłości, pokoju i wojnie, nieznanych ludziach żyjących w ubóstwie oraz beztroskich bogaczach, a także o wpływowych osobistościach bawiących się życiem ubogich.
Natalio Grueso stworzył szkatułkową powieść, którą, jak pisze Mario Vargas Llosa, należy się delektować.

Giza, półtoraroczne żydowskie dziecko, zostaje wyniesiona z warszawskiego getta w pielęgniarskiej walizce i trafia do rodziny Danuty Gałkowej (z domu Ślązak), gdzie przez kilka lat uchodzi za jej starszą siostrę. Rodzice Gizy giną w Treblince i Oświęcimiu. Po wojnie dziewczynka zostaje oddana dalszym krewnym, z którymi ucieka do Urugwaju. Kontakt między Gizą a Danutą ulega zerwaniu. Giza pozostaje nieświadoma swojej przeszłości i tego, że Danuta próbuje ją odnaleźć. Po 65 latach wreszcie udaje im się ponownie spotkać.
Giza narodziła się dwa razy. Pierwszy raz wydała ją na świat matka. Drugi raz przyszła na świat, gdy wynoszono ją w walizce. Choć miała tylko półtora roku, nie wydała z siebie głosu, gdy mijali strażnika przy bramie getta.
Giza mieszka w Urugwaju, prowadzi własną firmę, ma męża i dwie córki (starszą koniecznie chciała nazwać Stefania). Danuta, starsza o 16 lat, mieszka w Polsce. Ma jedno życzenie: odnaleźć “siostrzyczkę”, z którą rozdzieliła ją wojna.

“Julian Barbour, w swym niezwykle prowokującym dziele, przedstawia podstawowy dowód przemawiający za nieistnieniem czasu. Wyjaśnia, czym jest bezczasowy wszechświat oraz pokazuje jak, mimo to, świat może być postrzegany jako poddany działaniu czasu. To książka, która trafia w samo sedno współczesnej fizyki, rzuca cień wątpliwości na największe osiągnięcie Einsteina, czyli kontinuum czasoprzestrzenne, ale również wskazuje na możliwość rozwiązania jednego z wielkich paradoksów współczesnej nauki: przepaści dzielącej fizykę klasyczną i kwantową. Barbour pisze z nadzwyczajną jasnością, a jego rozważania prowadzą od starożytnych filozofów w osobach Heraklita i Parmenidesa, poprzez takich gigantów nauki jak Galileusz, Newton i Einstein, aż do prac współczesnych fizyków, m. in. Johna Wheelera, Rogera Penrose’a i Stevena Hawkinga. W międzyczasie prezentuje nam kuszące spojrzenie na niektóre z tajemnic wszechświata i przedstawia intrygujące koncepcje dotyczące hipotezy wielu światów, podróży w czasie, nieśmiertelności, a przede wszystkim iluzji ruchu. Koniec czasu to książka, która wywraca nasze zrozumienie rzeczywistości do góry nogami. To lektura dla tych, którzy nie boją się wychylić poza sztywne ramy akademickiej fizyki, aby oddać się wielkim i ciekawym spekulacjom. Najciekawsza i najbardziej prowokująca koncepcja czasu, jaka została przestawiona na przestrzeni ostatnich lat. – Lee Smolin Barbour pozostawia ślad swojego rozumowania na każdym omawianym temacie; dotyczy to między innymi strzałki czasu i pochodzenia Wielkiego Wybuchu…

Papież o przyszłości Kościoła.
W odważnej, bezpośredniej i osobistej rozmowie z Thomasem Leoncinim Franciszek zwraca się nie tylko do młodych ludzi całego świata – niezależnie od tego, czy są w Kościele czy nie – ale również do wszystkich osób odpowiedzialnych za ich wychowanie: rodziców, katechetów i nauczycieli.
Mówi o sile, mądrości i pasji, z równą swobodą nawiązując tak do osobistych wspomnień, jak do teologicznych dokumentów. Kontynuując swoje nauczanie ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, zwraca uwagę na to, że młodzi powinni być w centrum naszych rozmów o Kościele, bo to oni są jego przyszłością. Tylko dzięki temu będzie można zbudować most między młodymi a starszymi i wzniecić “rewolucję czułości”.
Papież nie boi się współczesnych wyzwań. Z nadzieją mówi o przyszłości, a synod poświęcony młodzieży, który ma się odbyć w 2018 roku, widzi jako szansę na odnowienie naszego społeczeństwa.

Font Resize
KONTRAST
%d bloggers like this: