Jak Zgred do Hiszpanii pojechał…

...czyli pierwsza część wspomnień z wakacji

9 lipca 2018

Wyjeżdżamy do Hiszpanii. O 11.30 ruszył spod szkoły w Międzyborowie. Wycieczka organizowana przez nauczycieli z Zespołu Szkół (w tym moją żonę Gosię). W Polsce mieliśmy dwa postoje – drugi niedaleko granicy w miejscowości Krzywe, na obiad. W nocy przejechaliśmy przez Niemcy. Na postojach w Niemczech toalety płatne są 0,70 – 0,75 euro. Na bramce, po opłaceniu toalety dostaje się bilet na zniżkę 0,50 euro do wykorzystania w sklepie. Można kumulować do 5 euro, kupony są ważne rok. nad ranem wjechaliśmy do Francji.

10 lipca 2018

Jedziemy do Awinionu. Tam będziemy nocować. Po drodze przejeżdżaliśmy przez przepiękną dolinę Rodanu – najniżej położony punkt Francji – 2 metry poniżej poziomu morza. Benzyna we Francji kosztuje 1,65 – 1,75 euro za litr. Dodatkowo – w przeciwieństwie do Niemiec – autostrady są płatne. Pogoda piękna, 26 st. C, wiatr – tutaj zwany mistralem – pogoda idealna na spacer. Cała nasza wycieczka jest organizowana przez Biuro Podróży ATAS. Pilotem jest Anna Kania, chodząca wikipedia ciekawostek o mijanych miejscach.

 

Awinion – miasto na południu Francji (w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Vaucluse), u podnóża wapiennego wzgórza, na lewym brzegu Rodanu, przy ujściu do niego rzeki Durance. Nad miastem góruje zamek papieży (Palais des Papes).

Miasto jest dużym centrum kulturalnym i turystycznym. Corocznie od 1947 r. w Awinionie odbywa się festiwal teatralny (Festival d’Avignon).

W czasach rzymskich na terenie obecnego miasta istniała osada Avenio. W okresie średniowiecza miasto leżało w uniezależnionej od Francji Prowansji. Stanowiło ono ważny ośrodek handlowy w dolinie Rodanu. Od roku 1309 Awinion stał się siedzibą papieży. Wraz z otaczającymi ziemiami należał do królestwa Sycylii (dynastia andegaweńska). W roku 1348 Papież Klemens VI kupił tę posiadłość od królowej Joanny I Sycylijskiej za 80 tys. guldenów i była w rękach papiestwa do roku 1791. W latach 1378–1408 w Awinionie rezydowali antypapieże. Papieże rezydujący w Awinionie to: Klemens V, Jan XXII, Benedykt XII, Klemens VI, Innocenty VI, Urban V i Grzegorz XI. Podczas rewolucji francuskiej uchwałą Zgromadzenia Konstytucyjnego Awinion został przyłączony do Francji

 

W Awinionie wieje wiatr mistral. I dobrze, bo upał byłby niesamowity. Podjechaliśmy pod hotel o 12.00, ale jeszcze nie były przygotowane pokoje, więc ruszyliśmy do historycznego centrum miasta. Zwiedziliśmy most św. Benedykta – czyli słynny most w Awinion, o którym śpiewała Ewa Demarczyk. Most piękny, zwiedzanie bardzo ułatwione przez fakt, że można wypożyczyć audioprzewodniki w języku polskim. Wchodząc na most mamy punkty, oznaczone cyframi, w którym miejscu która część przewodnika odsłuchać.

Po zwiedzaniu mostu św. Benedykta przeszliśmy przez centrum miasta, zahaczając o Pałac papieski. Awinion jest bardzo pięknym miastem, klimatycznym i fotogenicznym. Aż żal, że nie mogliśmy zostać dłużej, bo akurat odbywał się festiwal uliczny i było gwarno, baśniowo i kolorowo.

Do hotelu wróciliśmy autobusem miejskim. Hotel nazywa się Prime Classe i jest to typowa tranzytówka. Pokój dla 3 osób kosztuje 69 euro.

Wieczorem kolacja we Flunch. Trochę szwedzki stół – smaczne potrawy, niedrogie. Można najeść się do woli. Potem mieliśmy trochę czasu na zakupy na dalszą podróż – dokupiliśmy wody trochę, a ja na wieczór wziąłem sobie piwo, jakiego w Polsce nie widziałem – Belfast Nitro.

W centrum handlowym niestety zdarzył się przykry wypadek – jeden z chłopców zostawił komórkę i już się jej nie udało odzyskać. Ważna rada – uważajcie na swoje rzeczy. Portfele i komórki noście blisko siebie i pilnujcie cały czas. Po kolacji jeszcze popatrzyłem na półfinał mistrzostw świata – Belgia -Francja. Po wygranym meczu Francuzów opanował szał radości. Samochody trąbiły na ulicach, ludzie wymachiwali flagami. Miło było popatrzeć…

Następnego dnia ruszaliśmy dalej… ale o tym w kolejnej części relacji z wakacji.

Font Resize
KONTRAST
%d bloggers like this: