Harry Adam Knight. Carnosaur

Napisana w 1984 roku przez Johna Brosnana, brytyjskiego pisarza ukrywającego się pod pseudonimem Harry A. Knight powieść „Carnosaur” to można by powiedzieć pierwowzór słynnego „Parku Jurajskiego”. Niektóre sceny są na tyle podobne, że autor nie lubił mówić o filmie Spilberga by nie być posądzanym o plagiat (mimo, iż jego powieść ukazała się sześć lat wcześniej niż film). „Carnosaur” to historia o ekscentrycznym arystokracie który w swoim zoo przechowuje rzadkie gatunki zwierząt. Kiedy w wyniku wypadku jedno ze zwierząt ucieka, a w okolicy zaczynają ginąć ludzie dwójka bohaterów rozpoczyna śledztwo by odkryć czym tak naprawdę zajmuje się sir Penward. Wkrótce okaże się, że zwierzęta które trzyma w zoo niekoniecznie powinny istnieć. Panie i panowie – dinozaury wróciły.

Wydana w Polsce w 1991 roku powieść jest przykładem tego, na jak słabych powieściach przyszło nam się uczyć współczesnego horroru. Początek lat dziewięćdziesiątych, wolność słowa, wolność jednostki i wolność druku. Powstające wtedy wydawnictwa drukowały wszystko – wiedząc, że spragnieni zachodniej popkultury ludzie kupią wszystko. W wydawaniu horrorów przodowało wydawnictwo Phantom Press. Wszyscy, którzy pamiętają te czasy pamiętają tez, z jakim wytęsknieniem czekało się każdej nowej powieści z tego wydawnictwa. To właśnie Phantom Press wprowadził na rynek takich autorów jak Guy N. Smith czy – mimo, że nie najlepszy to jednak klasę wyżej od Smith’a – Harry’ego A. Knight’a (oddając sprawiedliwość to Phantom Press wydał po raz pierwszy w Polsce „Nekroskopa”). Powieści takie jak „Gen”, „Tunel” czy „Fungus” to typowe horrory klasy B. Jednak „Carnosaur” – przy całym sentymencie jaki mam do tamtych czasów poznawania pulpowego horroru – to powieść słaba. Jak na horror niezbyt straszna, na thriller zbyt krwawa momentami. Fabuła przewidywalna do bólu, bohaterowie papierowi, bez żadnej głębszej psychologii… Z sentymentu lub z ciekawości  można przeczytać, ale nie spodziewajcie się fajerwerków.

Wydawnictwo: Phantom Press, rok wydania: 1991

%d bloggers like this: