Dokąd tupta rankiem Zgred?

Od kilkunastu dni codziennie rano urządzam sobie marsz Nordic Walking. Z początku czekałem, aż ktoś zawoła “gdzie narty zgubiłeś?”, ale po dwóch marszach przestałem się przejmować. Taki dość szybki marsz daje mi dużo pozytywnych myśli na cały dzień. tak naprawdę chciałem zacząć biegać, ale obciąża mi to trochę kręgosłup. Więc wszystkim, którzy nie bardzo mogą biegać polecam marsze z kijkami.

Zaczynałem od marnych 2,5 kilometra, ostatnio robię po 7 km. Słuchawki na uszy, muzyka ulubiona i fajne tereny – to mi daje dużo motywacji. A, że większość dnia spędzam przy komputerze – praca tego wymaga – to taki poranny Nordic Walking działa też dobrze na zastałe mięśnie. No i pomaga mi w mojej chorobie…

A miejsce w którym sobie chodzę jest niecały kilometr ode mnie – fajny park leśny w Międzyborowie i okolice. Dużo zieleni i świeżego powietrza.

Poniżej krótka instrukcja jak chodzić z kijkami (ze strony: twk.szczecin.pl/nordic-walking/) i trochę zdjęć z moich spacerów.

Więc już wiesz teraz dokąd tupta rankiem Zgred…

 

%d bloggers like this: