Darmowe malowanie: Krita

W swojej codziennej pracy używam kilku profesjonalnych programów graficznych. Photoshop, Corel, InDesign, Illustrator – to tylko niektóre z nich. Ich możliwości ogranicza tak naprawdę jedynie wyobraźnia osoby pracującej z nimi. Mają jednak zasadniczą wadę – każdy z nich kosztuje niemałe pieniądze. A co jeśli chcemy po prostu trochę się pobawić w grafikę w domu? Czy od razu musimy kupować oprogramowanie? Okazuje się, że nie. Są dwa wyjścia z sytuacji. Po pierwsze każdy z programów wymienionych powyżej można ściągnąć w wersji próbnej – na ogół przez 30 dni możemy korzystać z nich za darmo. Druga opcja to programy udostępniane w sieci za darmo, na licencji otwartej. Takich programów możemy używać do woli, sprawdzając, testując, dając upust swojej wyobraźni.

W tym cyklu chciałbym przedstawić Ci kilka takich właśnie darmowych programów. Sam ich nie używałem nigdy i będę uczył się razem z Tobą. Już po pierwszym z opisywanych stwierdziłem, że to naprawdę fajna zabawa.

Krita – bo o tym programie dziś chce Ci opowiedzieć – to program do malowania (jego płatnym odpowiednikiem jest Painter firmy Corel). Zaskakująco rozbudowany i dobrze działający pozwala nie tylko malować, ale też tworzyć obiekty wektorowe. Po kilku dniach testowania mogę spokojnie Kritę polecić i początkującym i zaawansowanym grafikom.

Program można pobrać stąd: https://krita.org/en/

Instalacja jest prosta i bezproblemowa, a program jest w dużej części spolszczony – co znacznie ułatwia pierwsze kroki. Po odpaleniu Krity pojawia się ekran powitalny

Możemy z jego poziomu otworzyć instrukcję obsługi, skontaktować się ze społecznością użytkowników, przejść do prostego poradnika “Jak zacząć”. Z tego poziomu możemy też stworzyć nowy dokument lub otworzyć już istniejący.

Po kliknięciu polecenia Nowy plik możemy wybrać pliki z szablonów udostępnianych przez twórców, wybrać sami format, ilość warstw, zawartość tła, rodzaj przestrzeni barwnej. Już po tym kroku widać, że Krita to nie zabawka, a duży, dający wiele możliwości kombajn graficzny.

Po ustawieniu parametrów otwiera się przed nami kartka papieru na której będziemy malować.

Po lewej stronie interfejsu mamy dostępne narzędzia: tekst, pędzle,kształty, zaznaczanie. Po najechaniu na ikonkę pojawia nam się nazwa narzędzia. Oczywiście polecam każde z nich wypróbować, co można zrobić z nim – najlepszą nauką jest przecież praktyka… Po prawej stronie mamy możliwość wyboru koloru – to kółko z trójkątem w środku, widzimy też warstwy naszego rysunku – warstwa która zaznaczymy to ta na której można pracować. Jeśli przyjrzycie się bliżej to zauważycie, że każda warstwę można modyfikować – jej przezroczystość, rodzaj wypełnienia. Poniżej serce programu – narzędzia do rysowania, malowania, nanoszenia efektów. Ikony pokazują nam jakie narzędzia możemy wybrać – a to ważne bo ta część jest akurat nie przetłumaczona na język polski. Po kliknięciu na dane narzędzie możemy go w dużym stopniu modyfikować.

Możemy to zrobić klikając okienko z wybranym narzędziem. W oknie, które się otworzy możemy zmienić niemal wszystkie atrybutu danego narzędzia. Możliwości są nieograniczone.

Bardzo fajnym gadżetem jest podręczny przybornik w kształcie koła, który przywołujemy klikając prawym klawiszem myszki na ekranie programu.

Możemy tutaj wybrać kolor, ustawić narzędzia, których najczęściej używamy, zmienić podstawowe jego atrybuty. Jest to duże ułatwienie i przyjemny gest twórców dla wygody użytkownika.

Po narysowaniu już rysunku możemy projekt zapisać w wielu różnych formatach graficznych.

Oprócz typowych typów takich jak jpg czy tiff możemy projekt zapisać jako plik Photoshopa czy też na przykład jako pędzel do programu Gimp. Ilość możliwych formatów robi duże wrażenie.

Dużym plusem Krity jest to, że możemy w nim edytować zdjęcia. Oczywiście, nie jest to Photoshop, ale kadrowanie, czyszczenie, dopasowania takie jak jasność, kontrast , nasycenie barw, trochę efektów spokojnie możemy tutaj zrobić. W połączeniu z funkcją mieszania warstw okaże się, że do nawet zaawansowanej obróbki zdjęć Krita w zupełności wystarczy. Chociaż – o ile przy malowaniu program działa płynnie i bez zacięć to obróbka zdjęcia jest już bardziej pamięciożerna i niektóre operacje mogą trochę dłużej trwać.

I to tyle – krótki wstęp do programu Krita, który, mam nadzieję, zachęci Cię do poeksperymentowania. Krita jest naprawdę bardzo ciekawym, dającym duże możliwości programem, którego używanie sprawić może frajdę nie tylko początkującym grafikom.

Font Resize
KONTRAST
%d bloggers like this: