Muszę Ci powiedzieć, że długo telefon służył mi jedynie do rozmów i smsów. Jakoś nie czułem potrzeby korzystać z internetu w telefonie. Wiem, stary jestem. I tak było do momentu, kiedy nie wziąłem w umowie Huawei’a Mate 20 Lite. Postanowiłem go sobie zatrzymać, bo instagram, facebook, messenger… Oczywiście, wpadłem w szał ściągania i instalowania różnych apek i gier. Ale ten szał już mi minął i teraz chciałem Ci zaprezentować, jakie aplikacje mam na telefonie – takie, które bardzo mi się przydają na co dzień. Mam nadzieję, że ta krótka lista pomoże także Tobie w wyborze naprawdę przydatnych programów na telefon.

Squid to jeden z najbardziej mi przydatnych programów. Mogę tutaj przeglądać informacje i nowości publikowane na różnych portalach, czasopismach, blogach. Do wyboru jest ponad 100 kategorii, poza tym można ustawić sobie kraj z którego chcemy przeglądać nowości. Niezbędny dla mnie program, w którym szukam tematów do bloga, ciekawostek na lekcje z projektowania kampanii reklamowej czy opinii na temat książek czy filmów. Wybór źródeł informacji jest naprawdę imponujący.

Program możesz pobrać TUTAJ

Evernote to także program, bez którego nie mogę się obejść. W połączeniu ze Squidem jest moim podstawowym narzędziem do zapisywania treści, które później mogę przeglądać na telefonie czy komputerze. Ten bardzo rozbudowany rodzaj dziennika/notatnika pozwala nie tylko zapisywać artykuły z sieci. Możemy także nagrywać notatki głosowe, dołączać zdjęcia, filmiki, robić zrzuty ekranu… Możliwości jest naprawdę dużo.

Program możesz pobrać TUTAJ

Boosted to z kolei aplikacja, której używam do mierzenia czasu pracy. Bardzo prosta, pozwala na pogrupowanie zadań (u mnie są to grupy: praca, blog, dom, szkoła). Każde zadanie nowe możemy przypisać do danej grupy i w momencie rozpoczęcia pracy nad nim włączam czas i widzę dokładnie co ile czasu mi zajmuje. Bardzo przydatne kiedy na przykład liczysz klientów według czasu pracy. Poza tym program ma możliwość pokazania ile średnio czasu pracujesz dziennie, jaki procent czasu zajmują Ci poszczególne zadania. Fajna opcja dla wszystkich, którzy na przykład pracują jako freelancerzy. Poza tym ta aplikacja jest mocno motywująca i inspirująca do pracy.

Program możesz pobrać TUTAJ

Memento jest swoistą biblioteką, w której zapisuje na przykład przeczytane książki, obejrzane filmy. Ale możliwości kombinacji, ilość dodatków, które możesz dodać do swojej biblioteki jest naprawdę niesamowita. Od listy zakupów przez listę wydatków i przychodów do najróżniejszego rodzaju katalogów książek, filmów, seriali czy plannerów podróży. Dla mnie to idealna aplikacja, na przykład właśnie do zapisywania przeczytanych książek – żebym mógł podsumowanie czytelnicze miesiąca zrobić na blogu.

Program możesz pobrać TUTAJ

Agnessa Mini to najlepsze narzędzie do robienia list zadań na kolejne dni. Przerobiłem kilka takich aplikacji, ale to z tym najlepiej mi się pracuje. Możliwości ma dużo, a jednocześnie jest intuicyjna w obsłudze. Można zrobić na przykład cel i do niego dodać poszczególne zadania, można do listy po prostu dodać zadania. Świetna apka do tego, by się nie pogubić w rzeczach, które musimy zrobić. Oczywiście – można byłoby używać jakiegoś kalendarza do tego, ale mi dużo prościej i wygodniej korzysta się właśnie z Agnessy

Program możesz pobrać TUTAJ

Finanse osobiste – czyli aplikacja do zapisywania przychodów i wydatków. Oczywiście jest takich aplikacji bardzo dużo. ja używam akurat tej, bo trafiłem kiedyś na promocje, że można było wersję PRO za darmo zainstalować. Prosta w obsłudze, z możliwością dodawania swoich kategorii przychodów i rozchodów, z ciekawą prezentacją graficzną wyników, z możliwością ustawienia budżetów… Czego chcieć więcej?

Program możesz pobrać TUTAJ

Podcast Addict. jak sama nazwa wskazuje tutaj szukam różnego rodzaju podcastów. Imponujący zbiór – możemy wyszukiwać po języku, tematyce. Podcasty, stacje radiowe – wszystko w jednym.  Zaleta jest to, że dużo podcastów polskich tutaj znajdziesz. Aplikacja, która zastąpiła u mnie na telefonie różne stacje radiowe. No i tutaj też słucham moich ulubionych podcastów Michała Szafrańskiego z JakOszczędzaćPieniądze. Fajną opcją jest także to, że aplikacja pokazuje ilość odcinków, ich opis, czas trwania. Dla mnie rewelacja.

Program możesz pobrać TUTAJ

Chess Free – to tak na koniec, dla rozrywki. Jak Ci mówiłem wcześniej, gier na telefonie też przerobiłem dużo, ale ostatecznie wszystkie odinstalowałem. Szkoda mi czasu po porostu na granie. Zostawiłem tylko szachy, bo lubię, a nie bardzo z kim mam na żywo grać. I znowu – szachów jest całe mnóstwo, a te mi się podobały z kilku powodów. Po pierwsze – możliwość ustawienia poziomów trudności i całkiem “ludzkie” zachowania programu. Poza tym przyjemna dla oka grafika, wygoda w sterowaniu. W sumie nic więcej nie potrzebuję i na tych szachach się już zatrzymam…

Program możesz pobrać TUTAJ

I to na razie tyle z aplikacji na moim telefonie, których używam i z których jestem zadowolony. To oczywiście nie wszystkie, dużo jest na etapie testowania przeze mnie, więc jak znajdę coś co mi się spodoba i będzie przydatne, to na pewno Ci o tym napiszę. A na razie dziękuje Ci bardzo za czas, jaki poświęciłeś na przeczytanie tego wpisu i do następnego razu.

Fotografia: Ichigo121212 from Pixabay