Bastion – nowa wersja już niedługo

“Bastion” to, obok “Mrocznej Wieży”, dzieło życia Stephena Kinga. Opowieść o zarazie, która zlikwidowała ponad 90% ludzkości, to bardzo rozbudowana, wielowątkowa epopeja, która w pewnym momencie przekształca się w moralitet o odwiecznej walce Dobra ze Złem. Znakomite tło obyczajowe, dużo wątków, postaci, których trudno nie polubić. Wszystko to składa się na jedną z ciekawszych powieści, jakie napisał Stephen King.
Powstała w 1978 roku, w 1990 roku wydano wersję bez skrótów. Polskie wydanie liczy 1168 stron (w 2009 roku Wydawnictwo Albatros wydało “Bastion” w poprawionym tłumaczeniu.
W 2019 został zapowiedziany serial według powieści. Premiera planowana jest na czwarty kwartał 2020 roku. Pojawiły się już pierwsze zdjęcia z produkcji. W rolach głównych zobaczymy:  Alexandra Skarsgårda jako Randalla Flagga, demoniczną postać, pojawiającą się we snach tych, którzy przeżyli. Whoopi Goldberg zagra Matkę Abagail, kobietę, która ma wizje od Boga. Ponadto wystąpią: James Marsden – Stu Redman, Amber Heard – Nadine Cross,  Jovan Adepo – Larry Underwood, Owen Teague – Harold Lauder, Brad William Henke  – Tom Cullen, Odessa Young – Frannie Goldsmith, Henry Zaga – Nick Andros, Heather Graham – Rita Blakemoor,  Greg Kinnear – Glen Bateman; Nat Wolff -Lloyd Henreid. Serial przygotowuje platforma CBS All Access. Należy wspomnieć, że nie będzie to pierwsza ekranizacja tej powieści.
Poprzednia ekranizacja to czteroodcinkowy mini serial, powstały w 1994 roku. Wystąpili w nim m.in. Gary Sinise, Molly Ringwald czy Rob Lowe. Chociaż minęło 26 lat od jego premiery, to sam serial się jakoś szczególnie nie postarzał (no dobrze, efekty na pewno się postarzały) i ogląda się go dobrze także dziś. Dość wiernie oddaje fabułę książki i to jest jego siłą. 
Wracając do najnowszej ekranizacji. Czy warto czekać? Myślę, że tak. Tym bardziej, że według stacji zakończenie ma być w stosunku do powieści rozbudowane i zmienione (za zmiany odpowiada sam Stephen King), więc może będzie lepiej. Mam tylko nadzieję, że nie skończy się tak jak z fatalną “Mgłą” – koszmarnie złym serialem na podstawie opowiadania Kinga. Też miałem nadzieje i oczekiwania… Może jednak na “Bastionie” się nie zawiodę…
Font Resize
Contrast
%d bloggers like this: