Barcelona – hiszpańska perła

Historia miasta

Barcelona, jedno z najchętniej odwiedzanych przez turystów miast Hiszpanii, leży w północno-wschodniej części Hiszpanii. Jest drugim największym miastem tego państwa, stolicą prowincji Katalonia. Położona jest około 110 km od granicy hiszpańsko-francuskiej.

Miasto to zostało założone przez Fenicjan. W III w. p.n.e. Barcelona – wówczas prowincja rzymska – stała się jedną z największych republik kupieckich nad Morzem Śródziemnym. Z uwagi na położenie miasto było jednym z nielicznych portów na otwartym morzu. Wymuszało to specyficzny sposób rozładunku statków. W morze ciągnęły się pomosty, do których cumowały statki i z tych pomostów tragarze je rozładowywali. Ciekawie ten proces opisał w swojej bestsellerowej powieści “Katedra w Barcelonie” Ildefons Falcones. Ta przygodowa powieść, będąca mieszaniną historii i fikcji, stanowi doskonały wstęp do poznania historii Hiszpanii.

Po upadku Imperium Rzymskiego Barcelona na krótko została stolicą państwa Wizygotów. W 712 roku została na blisko sto lat opanowana przez Maurów. W 801 roku została stolicą Marchii Hiszpańskiej – zdobyta przez Ludwika, syna karola Wielkiego. W tym okresie miasto stanowiło swego rodzaju zaporę, oddzielająca chrześcijan od muzułmanów. W późniejszym okresie Barcelona była stolicą Królestwa Aragonii. Dalsze koleje nie były zbyt łaskawe dla miasta, które stopniowo traciło swoje znaczenie. W 1479 roku nastapiło zjednoczenie z Kastylią, w latach 1705 – 1714 miasto ufortyfikowały wojska angielskie – był to okres wojny o sukcesję hiszpańską.

Miejscem walk była Barcelona także w czasie wojen napoleońskich (1808 – 1814). Kolejne krwawe starcia rozgrywały się w XX wieku – w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Szczególnie krwawe były walki w lipcu 1936 – kiedy nie dopuszczono do zajęcia miasta przez zwolenników generała Franco, w 1937 – kiedy doszło do starć anarchistów z komunistami i w 1939, kiedy to w styczniu oddziały generał Franco zdobyły miasto.

W XX wieku miasto przeżyło gwałtowny rozkwit przemysłowy. Bodźcem do niego były Wystawy Światowe Expo, dwukrotnie zorganizowane w Barcelonie – w 1888 i 1929 roku. Na chwile obecną miasto liczy około dwóch milionów mieszkańców i jest najbogatszym regionem Europy Południowej.

Obecnie punktem zapalnym między Barceloną – stolicą Katalonii, a Madrytem – stolicą Hiszpanii jest dążenie katalończyków do uzyskania niepodległości. W referendum w 2017 roku większość mieszkańców Katalonii opowiedziała się za odłączeniem od Hiszpanii. Referendum nie zostało uznane przez władze centralne, a brutalna interwencja policji hiszpańskiej zaszkodziła wizerunkowi całego kraju. Do dziś na ulicach Barcelony można zobaczyć zdelegalizowane flagi Kataloni czy żółte kokardy wymalowane na murach i ulicach i wieszane na słupach. Katalończycy – znani ze swego uporu – nie odpuszczają w swym dążeniu do niepodległości. Zresztą przez ten niemal przysłowiowy upór nieoficjalnym symbolem Kataloni jest osioł.

Barcelona to miasto, będąca jednym z największych miast organizującym międzynarodowe spotkania kongresowe. Znajdują się tutaj m.in. Borsa de Barcelona (giełda papierów wartościowych), centrum handlu World Trade Center Barcelona czy jedno z największych centrów wystawienniczych w Europie Fira de Barcelona. Miasto to zajmuje piąte miejsce w ilości organizowanych spotkań kongresowych na świecie. Po Nowym Jorku, Paryżu czy Londynie Barcelona jest uważana za jedną z najważniejszych stolic mody.

Jako centrum turystyczne Barcelona przoduje także w kategorii najlepszych plaż miejskich na świecie. Dziewięć z jej zabytków wpisanych jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Obecnie Barcelonę co roku odwiedza niemal osiem milionów turystów rocznie.

Znakomicie rozwinięty transport powietrzny (w okolicy Barcelony jest pięć lotnisk), drogowy (trzy międzynarodowe trasy, dwie obwodnice) i morski (Barcelona jest jednym z największych portów wycieczkowych w Europie), a także dobrze rozwinięta sieć komunikacji miejskiej (linie metra, autobusy, tramwaje i kolej), i łagodny, ciepły klimat – wszystko to razem wzięte powoduje, że Barcelona jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast na świecie.

Atrakcje turystyczne Barcelony

Barcelona jest niezwykłym miastem. Na każdym kroku można zobaczyć piękne budynki, wspaniałe place. W Barcelonie jest dziewięć obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO (siedem z nich to dzieła artysty nierozerwalnie związanego ze stolica Katalonii – Antonio Gaudiego). Do głównych atrakcji turystycznych możemy zaliczyć m.in.:

Park Guell – zaprojektowany przez Gaudiego ogród z elementami architektury (m.in. najdłuższa ławką na świecie)

Casa Mila – również projekt Gaudiego, niezwykły dom, w którym nie ma ani jednego kąta prostego

Plac Hiszpański – główny plac miasta. Wyróżniają go dwie kolumny weneckie.

La Rambla – najchętniej odwiedzana ulica miasta, łączy Plac Kataloński i port.

Wzgórze Montjuic – dawna dzielnica żydowska. Zamek na jego szczycie w latach panowania generała Franco był więzieniem politycznym.

La Boqueria – hala targowa z XIX wieku, czynna do dziś.

Kolej linowa na wzgórze Montjuic – wybudowana z okazji wystawy światowej Expo w 1888 roku, do dziś jest atrakcją dla turystów.

Barri Gotic – centrum Starego Miasta, dzielnica pamiętająca czasy średniowiecza.

Wymieniać te atrakcje można by było jeszcze bardzo długo. Barcelony nie da się poznać w ciągu kilku dni pobytu – to miasto pełne nostalgii, tajemniczych zakamarków, muzyki flamenco, a jednocześnie nowoczesne i kipiące życiem.

Jednak najbardziej znanym i najchętniej odwiedzanym zabytkiem Barcelony jest ciągle jeszcze niedokończona katedra Sagrada Familia.

Sagrada Familia

Ta bazylika mniejsza, której pełna nazwa w języku polskim brzmi Świątynia Pokutna Świętej Rodziny, to numer jeden wszystkich wycieczek do Barcelony. Jej budowa rozpoczęła się w 1882 roku. Początkowo architektem odpowiedzialnym za jej powstanie był Francisco de Paul del Villar, ale po tym jak wszedł w konflikt ze Związkiem Wielbicieli Świętego Józefa – odpowiedzialnego za założenie bazyliki – w 1883 roku naczelnym architektem został Antonio Gaudi.

Pierwszą kryptę ukończono w 1889 roku, a rok później Gaudi przedstawił szkice całej świątyni. Gaudi pracował nad stworzeniem bazyliki aż do swojej tragicznej śmierci w 1926 roku, kiedy to wpadł pod tramwaj. Według opowiadanych historii artysta ostatnie lata swojego życia poświęcił całkowicie pracy, zaniedbując takie podstawowe rzeczy jak wygląd czy higienę osobista. Dlatego nikt nie rozpoznał w potraconym przez tramwaj mężczyźnie wielkiego Gaudiego. Został potraktowany jak bezdomny włóczęga i nie dostał odpowiedniej pomocy medycznej po wypadku. Prawdopodobnie to było przyczyną jego śmierci.

Prace mimo wszystko trwały nadal. Opierając się na niepełnych projektach, które Gaudi nieustannie zmieniał, Sagrada Familia nabierała coraz bardziej majestatycznego kształtu. Kształtu zupełnie nietypowego – według Gaudiego projekt miał być organiczny, stąd ani jeden element nie jest taki sam, każdy musi być wykonywany osobno. Wszystko to sprawia, że do dziś trwa nieustająca budowa bazyliki. Obecnie jej zakończenie jest przewidywane na lata 2026 – 2028. Jednak patrząc na stan prac trudno uwierzyć, że budowa zakończy się kiedykolwiek.

W końcu budowa trwa już ponad sto lat. Do tej pory wzniesiono osiem wież, a w planach jest ich 18 (mają symbolizować dwunastu apostołów, czterech ewangelistów i Maryję z Jezusem.

Z zewnątrz wyróżniają się trzy fasady:

Wschodnia – poświęcona narodzeniu Jezusa i jego młodości

Zachodnia – poświęcona Męce Pańskiej. Tutaj umieszczone jest główne wejście do bazyliki

Południowa – ukazująca losy Jezusa już po zmartwychwstaniu.

Na fasadach bazyliki znajdziemy mnóstwo przepięknych rzeźb – aniołów, roślin, zwierząt, Świętej Rodziny. Bardzo mocno oddziałująca na zmysły jest fasada zachodnia – męka Chrystusa jest pokazana bardzo dosadnie, przejmująca.

Wnętrze bazyliki, do którego można wejść po zakupieniu biletu, symbolizuje Jerozolimę. Powstałe na planie krzyża, z wysoką na czterdzieści pięć metrów nawa główną. W środku nie ma płaskich ścian. Każda jest bogato zdobiona rzeźbami i ornamentami, czasami bardzo abstrakcyjnymi.

Jako, ze w listopadzie 2010 papież Benedykt XVI konsekrował świątynię, to w jej podziemiach odbywają się nabożeństwa, na które wstęp dla wiernych jest wolny.

Rambla

Leżąca w dzielnicy Barri Gothic – najstarszej części Barcelony – Rambla to bardzo ruchliwa, oblegana przez turystów, ulica, która prowadzi od placu Katalońskiego w centrum miasta do pomnika Kolumba na nabrzeżu. Tak naprawdę to Rambla jest ciągiem krótszych ulic (stąd używana liczba mnoga Ramblas). Przez całą ulicę środkiem zrobiono deptak dla pieszych, wypełniony straganami, kwiaciarniami, kawiarenkami. Często trafimy tutaj na uliczne występy. Prócz tego wzdłuż Rambli trafimy na takie atrakcje jak Pałac Wicekrólowej, teatr El Liceu czy najsłynniejszy Barceloński targ La Boqueria. W całej swojej wspaniałości Rambla to jednak także raj dla kieszonkowców i oszustów, stąd, zwłaszcza w sezonie turystycznym, zwiedzając to urocze miejsce trzeba zachować czujność i pilnować swoich rzeczy.

Park Gaudiego

Tak naprawdę Park Gaudiego to potoczna nazwa parku Guell – dużego ogrodu zaprojektowanego przez Antonio Gaudiego. Prace nad nim trwały w latach 1900 – 1914. Zleceniodawcą był barceloński przemysłowiec, zafascynowany angielskimi miastami-ogrodami, Eusebi Guell. Według projektu park miał być osiedlem mieszkalnym dla bogatych barcelończyków. Nigdy nie został dokończony – w zamyśle miało tutaj być 60 działek o powierzchni około 20 ha. Park mieści się w pobliżu tzw. Łysej Góry, a z sześćdziesięciu działek gotowych do zamieszkania powstało jedynie pięć budynków. W jednym z domów, w którym mieszkał Gaudi – Casa-Museu Gaudi – dziś istnieje muzeum artysty.

Prace nad osiedlem przerwano, gdy okazało się, ze nikt nie chce w parku zamieszkać. Dziś jest on atrakcją turystyczną, a do najciekawszych miejsc należą:

Brama wejściowa z kutego żelaza i dwa pawilony – postawiona w latach 1901 – 1902

Sala Kolumnowa – miała służyć za targ

Schody wejściowe do głównego pawilonu, w których znajdują się trzy wyspy o różnych kształtach: groty, węża na tle katalońskiej flagi i salamandry

Tzw. Teatr Grecki – taras nad Salą Kolumnową, wzdłuż którego biegnie słynna, wykładana mozaiką ławka.

Casa-Museu Gaudi – dawny dom Antonio Gaudiego.

Cały park otoczono nieregularnym murem z siedmioma bramami, mnóstwo w nim jest krętych ścieżek, mostków i schodków. Z tarasu nad pawilonem kolumnowym rozciąga się widok na zapierająca dech w piersiach panoramę Barcelony.

Jako park Park Guell funkcjonuje od 1922 roku, kiedy to władze Barcelony wykupiły niedokończony projekt i zrobiły z niego teren miejski.

Dziś za wstęp do parku musimy zapłacić 7 – 8 euro. W roku 2018 część parku została zamknięta z powodu remontu.

Stadion FC Barcelony

Dla miłośników piłki nożnej zwiedzanie stadionu FC Barcelony jest punktem obowiązkowym. Ten jeden z najlepszych klubów sportowych od 1929 roku nieprzerwanie gra w hiszpańskiej ekstraklasie. Ale FC Barcelona to nie tylko piłka nożna. Mieszczą się tutaj sekcje koszykówki, piłki ręcznej, hokeju na lodzie czy futsalu.

Camp Nou – bo tak nazywa się stadion – jest jednym z największych na świecie. Na trybunach mieści się niemalże 100.000 kibiców. Stadion zbudowano w latach 1954 – 1957, a pierwszy mecz na tym obiekcie FC Barcelona rozegrała z reprezentacją Polski, wygrywając go 4:2.

Oprócz meczy piłkarskich na Camp Nou odbywały się rozmaite wydarzenia, koncerty (grali tutaj m.in. Michael Jackson czy Pink Floyd), a w 1982 roku Święty Jan Paweł II odprawił mszę dla blisko 120.000 wiernych.

Stadion został udostępniony zwiedzającym, a wokół niego powstała cała infrastruktura dla turystów – w tym uwielbiany trzypiętrowy sklep z pamiątkami, kawiarnie, restauracje. Zwiedzanie zaczynamy od muzeum – poznamy tutaj nie tylko historię klubu, ale dzięki interaktywnym ekranom zobaczymy bramki, wydarzenia z historii FC Barcelony, poznamy historię Katalonii i związków klubu z regionem, zobaczymy także wystawę poświęconą Leo Messiemu – największej gwieździe klubu.

Dalsza część zwiedzania prowadzi nas przez szatnię gości, tunel na stadion (w jego wnętrzu znajduje się kaplica), wejdziemy na środek trybuny, i wejdziemy do studia komentatorów pod samym dachem stadionu, a także zobaczymy salę konferencyjną. Bilety na te wszystkie atrakcje kosztują od 20 do 25 euro.

Wzgórze Montjuic

Nazwa tego 173 metrowego wzgórza oznacza Wzgórze Żydowskie. Wzięła się stąd, że przez dłuższy czas były na nim osiedla żydowskie. W czasie panowania generała Franco na wzgórzu – w fortecy Castell de Montjuic, dziś udostępnionej turystom – mieściło się więzienie, w którym przetrzymywano więźniów politycznych. Podczas wojny domowej wykonywano tutaj egzekucje republikanów i narodowców.

W 1929 roku Montjuic stało się terenem wystawy światowej. Z tego okresu pozostały takie budowle jak Palau Nacional, Stadion Olimpijski czy słynne Font Magica (Śpiewające fontanny). Dziś obiekty te przyciągają rzesze turystów i są jedną z głównych atrakcji miasta. W Palau Nacional znajduje się narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej, z bogatymi i unikalnymi zbiorami. Niewątpliwie jednym z ciekawszych punktów wzgórza jest wieża telekomunikacyjna, zaprojektowana przez światowej sławy architekta – Santiago Calatravę, o którym opowiem szerzej przy okazji pisania o atrakcjach Walencji.

Ciekawostką jest fakt, że na ulicach które opasują Montjuice do 1975 roku rozgrywano wyścigi Formuły 1. Niestety, po tragicznym wypadku, w którym zginęło pięcioro kibiców, wyścigi nie wróciły już na Montjuice.

Podczas olimpiady w 1992 roku na obiektach sportowych Montjuic odbywały się zawody lekkoatletyczne. Na tutejszym stadionie odbyły się także uroczystości otwarcia i zamknięcia igrzysk.

Dodatkową atrakcją jest to, że na wzgórze można się dostać bardzo ciekawą drogą – z okolicy plaży miejskiej możemy wjechać Kolejką Linową Portu Barcelona. Sam wjazd trwa około pięciu minut i dostarcza niesamowitych wrażeń – widok na port, wzgórze, panoramę Barcelony zapiera dech w piersiach.

W Barcelonie miejsc do zwiedzania i oglądania jest naprawdę dużo. Jedna wizyta nie wystarczy, żeby wszystko obejrzeć, przeżyć, by posmakować katalońskiego życia. A przecież w swojej pracy skupiłam się tylko na kilku wybranych miejscach. Dużo można by jeszcze było pisać o katalońskich przysmakach – takich jak na przykład Pan con Tomate, czyli grilowany chleb z oliwą posmarowany pomidorami, Pimientos de padron – ostrych papryczkach smażonych na gorącym oleju i posypanymi grubą solą czy Morcillo – czyli katalońskiej wersji kaszanki.

Również nocne życie Barcelony kwitnie w wielu kafejkach, restauracjach, klubach, dyskotekach. Zresztą Hiszpanie znani są z tego, że potrafią całą noc się bawić, a rano na śniadanie raczyć się gorącą czekoladą na wzmocnienie i iść jak gdyby nigdy nic do pracy. Barcelona nigdy nie zasypia. Tutaj życie toczy się dwadzieścia cztery godziny na dobę, ludzie są uśmiechnięci i pomocni. Baza noclegowa jest rozwinięta bardzo i spokojnie znajdziemy w mieście i w jego pobliżu niedrogie campingi czy hostele, jak i luksusowe hotele. Wybór miejsc jest oszałamiający.

Jedynie szkoda, że po zamachu na Rambli w 2017 roku i po protestach zwolenników odłączenia Katalonii od Hiszpanii obecnie w Barcelonie coraz więcej widzi się uzbrojonych policjantów i żołnierzy, a turyści czują się tez mniej bezpiecznie.

Ale myślę, że każdy, chociaż raz w życiu, powinien to niezwykłe, magiczne miasto zobaczyć, poczuć jego atmosferę, podziwiać zabytki i przeżyć prawdziwą przygodę.

%d bloggers like this: