Apokalipsa. II Wojna Światowa

Reżyseria: Isabelle Clarke, Daniel Costelle Muzyka: Kenji Kawai. Franacja 2008-2009

Tym razem recenzja nietypowa, bowiem będzie film dokumentalny. Ale nie można obok tego filmu przejść obojętnie. Sześć godzinnych odcinków podaje nam historię drugiej wojny światowej w pigułce. Zresztą to jest jeden z głównych zarzutów w stosunku do tego filmu. Ale o tym później. Mamy więc historię od momentu dojścia do władzy nazistów, pokazane jest jak rodziła się paranoja która doprowadziła w końcu do wybuchu wojny. Niezwykłość tego filmu polega na tym, że do jego produkcji użyto rozmaitych filmów kręconych właśnie wtedy. Wszystkie filmy pokolorowano i odrestaurowano, dodano dźwięk, nagrano – bardzo dobrą – muzykę. I mimo, iż taki zabieg wydaje się karkołomny, odbierający ducha starym czarno-białym filmom, to poprzez taką manipulację uzyskano piorunujący efekt. Wojna tutaj jest prawdziwa, nie taka jak w starych kronikach. Zamarznięte trupy pod Moskwą, spalone ciała, ostrzał snajperów i upadający ludzie trafieni kulami. Wojna w tym serialu nie wygląda jak jakaś stara bajka która była dawno, dawno temu… Dzięki kolorowaniu wszystko staje się wyraźniejsze, bliższe współczesnym czasom. Można naprawdę poczuć jak wielkim był to kataklizm. Również przeplatanie zdjęć z różnych frontów, z lądowania w Normandii, z walk na Pacyfiku, ze zdjęciami z życia codziennego oblężonych krajów sprawia, że ludzie z tamtych czasów są bardziej bliscy nam, współczesnym. Wiele tutaj ciekawostek – np. co to był japoński ekspress, jak Rosjanie wykorzystywali psy do walki z czołgami. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, że wiele wydarzeń przemilczano – oczywiście-jak napisałem, to historia II wojny światowej w pigułce, ale pominięcie chociażby Powstania Warszawskiego, mimo iż o Powstaniu w getcie w Warszawie był materiał – jest sporym nadużyciem. To, że w walce o Anglię ogromną rolę odegrali polscy piloci, że Polacy rozwiązali zagadkę Enigmy… tego nam, Polakom, na pewno będzie w tym serialu brakować. Z drugiej strony, może to i dobrze, bo w człowieku budzi się chęć by poznać bliżej tą historię i sięgnie do źródeł poważniejszych. Jako, że to serial francuski, to i rola Francji w wojnie jest nieco wybielona. Może nie chodzi o zafałszowanie historii lecz o skupienie uwagi na jednych wydarzeniach, a omijanie innych – trochę niewygodnych. Nie zmienia to jednak faktu, że „Apokalipsa” jest dobrym filmem – właśnie ze względu na materiały archiwalne z jakich została zrobiona. Polecam wszystkim – być może ktoś zainteresuje się II wojną światową na tyle by sięgnąć do bardziej szczegółowych źródeł. ”Apokalipsa” to dobry początek do poszukiwań prawdy o tym jak naprawdę wygląda wojna i jak wpłynęła na historię całego świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *