Amazon/Rozbitkowie

Jeśli lubicie „Lost” to musicie wiedzieć, że na początku był „Amazon”. Produkcja nietypowa – kanadyjsko-niemiecka – powstała w 1999 roku. Producentem był nie kto inny jak Peter Benchley – to nazwisko gwarantowało niezapomniany serial. W końcu to ten człowiek jest autorem książki „Szczęki” na podstawie której Spielberg nakręcił swój niezapomniany film. Fabuła „Amazon” rozpoczyna się spektakularnie – lecący do Rio De Janeiro samolot  wlatuje w strefę burzową, na domiar złego na pokładzie wybucha pożar. Piloci zmuszeni są do awaryjnego lądowania w samym sercu amazońskiej dżungli. Niestety – nic nie idzie zgodnie z planem. Samolot uderza w ziemię, łamie się na dwie części.

I tu krótka dygresja – w dzisiejszych produkcjach to nic nadzwyczajnego – ale w 1999 roku kiedy serial miał swoją premierę scenę katastrofy lotniczej uznano za najlepiej sfilmowaną w historii telewizji. Rzeczywiście – oglądałem ten serial zupełnie niedawno po raz kolejny i ta scena do dziś robi wrażenie. Ale wróćmy do fabuły. Katastrofę przeżyło kilkoro pasażerów. Wydaje się, że wszystko pójdzie jak z płatka – pilot zdążył nadać „Mayday”, ratownicy przybędą za kilka godzin. Pozostaje tylko czekać przy wraku samolotu. Okazuje się jednak, że to co wyglądało bardzo prosto jest niemożliwe. Spadający samolot przyciągnął uwagę Indian. Wkrótce zaczyna się bezlitosne polowanie na naszych bohaterów. Rozbitkowie są bezradni wobec dżungli, Indian, własnego przerażenia. W pierwszym epizodzie obserwujemy jak jeden po drugim giną w zetknięciu z piekłem amazońskiej dżungli. Mamy  więc atak piranii, jadowite węże, pająki zabijające jednym ukąszeniem. Odcinek trzyma w napięciu, są sceny które powodują, że podskakujemy w fotelu albo krzywimy się z obrzydzenia – wszystko pokazane dosadnie, krwisto, dosłownie. To majstersztyk telewizyjnej roboty. I znakomity wstęp do serialu. Bowiem bohaterowie widzą tylko z daleka jak ratownicy przylatują śmigłowcami do wraku samolotu. Nie znajdując żadnych ocalałych odlatują. Od tej pory ci którzy przeżyli są zdani tylko na siebie, zagubieni w sercu dżungli, uznani za martwych. W pierwszym odcinku poznajemy sześcioro rozbitków którym udało się przetrwać: lekarz, stewardesa, operowa diva, mechanik który wygrał wycieczkę do Rio, botanik umierający na białaczkę i piętnastoletni chłopak który leciał do rodziców. Sami bohaterowie są nietuzinkowi – chociażby doktor Alex Kennedy – chamski, cyniczny, egoistyczny lekarz (tak różny od innych serialowych doktorów), Pia Claire – gwiazda opery, rozpieszczona gwiazda której śpiew denerwuje resztę bohaterów (ale tylko do momentu kiedy ten śpiew ratuje im życie). Zdecydowanie galeria postaci w „Amazon” jest ciekawa i zupełnie nietypowa. W dalszych odcinkach serialu obserwujemy jak nasi rozbitkowie próbują wydostać się z opresji. A nie będzie to łatwe. No i z każdym odcinkiem robi się coraz ciekawiej… Oto poznajemy wodza Indian który nie widział na oczy białego człowieka z dwudziestego wieku ale doskonale mówi po angielsku. Ta zagadka znajduje rozwiązanie kiedy bohaterowie trafiają do osady białych ludzi. Ludzi wyznających wiarę we Wszechmocnego i szukających „Księgi Mocy” której fragmenty wyryte są w świętej dla nich grocie. Okazuje się, że te fragmenty to cytaty z Biblii.

Sytuacja gmatwa się coraz bardziej kiedy to dziwne białe plemię uznaje Willa – najmłodszego z ocalałych za przepowiedzianego Wybrańca który ich poprowadzi… Nie będę dalej opowiadał – serial wart jest poświęcenia mu czasu. Przeplatają się tu elementy przygodowe z historycznymi, horroru (świetne sceny jak z filmów „animal attack”) i komedii. I tylko tego zakończenia żal. Stacja planowała jeszcze jeden sezon – i ludzie którzy czytali scenariusz drugiej serii mówią, że zapowiadało się jeszcze ciekawiej. Niestety, nam widzom pozostał tylko jeden z odcinków w którym bohaterowie po spożyciu wywaru z nieznanej rośliny mają wizję przyszłości kiedy już wrócili do cywilizacji. Cóż, pozostaje nam tylko żałować, że nie nakręcono dalszych odcinków. Zresztą – nie pierwszy to i nie ostatni raz kiedy z powodu małej oglądalności urwano serial w trakcie trwania. Tak samo było na przykład z innym  świetnym serialem „Jericho” (ale o nim pogadamy innym razem) 

„Rozbitkowie”, tyt. oryginalny „Amazon”. 1 sezon, 22 odcinki. Emisja: 1999. Premiera: 25.09.1999. Producent: Peter Benchley, Jenifer Horvath Muzyka: Alex Khaskin, Obsada: C. Thomas Howell, Carol Alt, Fabiana Udenio, Chris Martin

 

Podobało się? Nie podobało? Zostaw jakiś ślad po sobie :)

Font Resize
KONTRAST