12:01

12:01

Reżyseria: Jack Sholder, Występują: Jonathan Silverman, Helen Slater, Produkcja: Australia, USA, 1993

Barry Thomas, nieco fajtłapowaty pracownik działu kadr w dużym laboratorium zajmującym się m.in. zderzaniem cząsteczek, jest nieszczęśliwie zakochany. Jego wybranka jest jednym z naukowców odpowiedzialnych za eksperyment z rozpędzaniem atomów w akceleratorze tak, by osiągnąć nowe źródło energii. W dniu w którym Barry zdecyduje się wreszcie zaczepić Lisę wszystko pójdzie nie tak – eksperyment zostanie zatrzymany, Lisa odrzuci Barry’ego, a na koniec zostanie zamordowana. Nasz bohater, zapijający smutki w podrzędnym barze wróci do domu, niewiele pamiętając… a o 12:01 coś się stanie… Następnego dnia rano Barry zrozumie, że przeżywa poprzedni dzień po raz kolejny… i kolejny… i kolejny. Aby zatrzymać tę karuzelę powtarzającego się dnia najpierw będzie musiał przekonać Lisę do siebie – a to dopiero początek kłopotów.

Powstały ponad 20 lat temu film 12:01 to bardzo miła komedia, ewidentnie wzorowana na „Dniu Świstaka”. Łatwo zauważyć, że schemat pętli czasowej tutaj jest mocno nielogiczny – w wielu filmach pokazano go dużo prawdopodobniej. Jednak jako bezpretensjonalna komedia, z miłymi bohaterami, którą można spokojnie oglądać całą rodziną – tutaj 12:01 doskonale się sprawdza. I to mimo tego, że jest to film z 1993 roku. Oczywiście – prócz nielogiczności fabuły można się do wielu rzeczy przyczepić, tylko po co? W filmie dostajemy odpowiednią dawkę śmiechu – gagi wywołane przez to, iż bohater wie co za chwilę się stanie, są tutaj przyjemne, nie ma ich zbyt dużo, nie męczą. Polecam tą niezobowiązująca komedię na miły odstresowujący wieczór.

Font Resize
KONTRAST
%d bloggers like this: